Napięciowy ból głowy – przyczyny i leczenie

Napięciowy ból głowy zaczyna się zazwyczaj od uczucia ściśnięcia w okolicy skroni lub karku, potem rozprzestrzenia się jak ciasny hełm wokół całej głowy, a na końcu – jeśli nie zareagujemy – może utrzymywać się przez wiele godzin, a nawet dni. To najczęstszy rodzaj bólu głowy, dotykający niemal 80% dorosłych w różnych momentach życia. Problem w tym, że większość osób próbuje go zagłuszyć tabletkami, zamiast zrozumieć mechanizm powstawania i skutecznie zapobiegać nawrotom. Właściwe rozpoznanie przyczyn i zastosowanie odpowiednich metod leczenia potrafi całkowicie zmienić komfort życia.

Co właściwie dzieje się w organizmie

Napięciowy ból głowy powstaje przez przewlekłe napięcie mięśni – głównie karku, ramion i okolicy czaszki. Te mięśnie kurczą się nieprawidłowo, co prowadzi do gorszego krążenia krwi i drażnienia zakończeń nerwowych. W przeciwieństwie do migreny, która ma podłoże naczyniowe i neurologiczne, tutaj problem leży w układzie mięśniowo-szkieletowym.

Charakterystyczny jest obustronny, uciskający charakter bólu – jakby ktoś zakładał ciasną opaskę na głowę. Intensywność zazwyczaj waha się od łagodnej do umiarkowanej, rzadko uniemożliwia całkowicie funkcjonowanie. Nie towarzyszy mu nudności, wymioty ani nadwrażliwość na światło – te objawy wskazywałyby raczej na migrenę.

Ból może być epizodyczny (kilka razy w miesiącu) albo przewlekły (ponad 15 dni w miesiącu przez co najmniej trzy miesiące). Ta druga forma znacznie bardziej wpływa na jakość życia i wymaga kompleksowego podejścia terapeutycznego.

Główne przyczyny napięciowego bólu głowy

Stres to absolutny lider wśród czynników wywołujących. Organizm w stresie automatycznie napina mięśnie – to ewolucyjny mechanizm przygotowania do walki lub ucieczki. Problem w tym, że współczesny stres jest przewlekły, a mięśnie pozostają napięte godzinami.

Złe nawyki posturalne odgrywają równie ważną rolę. Praca przy komputerze z głową wysuniętą do przodu, garbienie się nad telefonem, spanie na zbyt wysokiej poduszce – wszystko to powoduje przeciążenie mięśni szyi i karku. Każdy centymetr, o który głowa wysuwa się do przodu, zwiększa obciążenie kręgosłupa szyjnego o kilka kilogramów.

Osoby spędzające ponad 6 godzin dziennie przed ekranem komputera mają trzykrotnie wyższe ryzyko wystąpienia przewlekłego napięciowego bólu głowy.

Inne istotne czynniki to:

  • Zaburzenia snu – zarówno niedobór, jak i nadmiar snu
  • Odwodnienie organizmu
  • Nieregularne posiłki i spadki poziomu cukru we krwi
  • Zaciskanie lub zgrzytanie zębami (bruksizm)
  • Wady wzroku i wysiłek związany z patrzeniem
  • Nadużywanie kofeiny lub nagłe jej odstawienie

Farmakologiczne metody leczenia

Leki dostępne bez recepty

W epizodycznych przypadkach wystarczają niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) – ibuprofen, naproksen czy ketoprofen. Działają szybko i skutecznie, ale nie należy ich stosować częściej niż 2-3 razy w tygodniu. Częstsze używanie prowadzi do paradoksalnego zjawiska – bólu głowy polekowego, który jest jeszcze trudniejszy do opanowania.

Paracetamol stanowi alternatywę dla osób z problemami żołądkowymi, choć jego skuteczność w tym typie bólu bywa nieco mniejsza. Preparaty łączone (z kofeiną) działają nieco szybciej, ale kofeina może uzależniać i sama w sobie prowadzić do bólów głowy odstawiennych.

Leczenie przewlekłych postaci

Gdy ból głowy występuje bardzo często, lekarz może zalecić profilaktyczne stosowanie leków przeciwdepresyjnych w małych dawkach – najczęściej amitryptyliny. Nie chodzi tu o leczenie depresji, ale o wykorzystanie właściwości tych leków do modulowania przekazywania sygnałów bólowych i rozluźniania mięśni. Efekt pojawia się po kilku tygodniach regularnego stosowania.

Rzadziej stosuje się leki przeciwpadaczkowe czy relaksanty mięśniowe. Decyzję o takim leczeniu zawsze podejmuje lekarz po dokładnej diagnostyce i wykluczeniu innych przyczyn bólu głowy.

Fizjoterapia i techniki manualne

Regularne wizyty u fizjoterapeuty potrafią przynieść lepsze efekty niż jakiekolwiek tabletki. Terapia manualna obejmuje techniki uwalniania napięcia mięśniowego, mobilizację stawów kręgosłupa szyjnego i punkty spustowe (trigger points) – te bolesne guzki w mięśniach, które promieniują bólem do głowy.

Masaż terapeutyczny, szczególnie okolicy karku, ramion i podstawy czaszki, przynosi ulgę niemal natychmiast. Warto nauczyć się podstawowych technik samodzielnego masażu – kilka minut dziennie potrafi znacząco zmniejszyć częstość występowania bólów.

Kinesiotaping, czyli naklejanie specjalnych plastrów na mięśnie, wspiera prawidłową postawę i odciąża przeciążone struktury. Efekt utrzymuje się przez kilka dni po aplikacji.

Modyfikacja stylu życia i profilaktyka

Ergonomia stanowiska pracy

Monitor powinien znajdować się na wysokości oczu, w odległości około 50-70 cm. Krzesło z odparciem podtrzymującym dolną część pleców, stopy płasko na podłodze, przedramiona równolegle do podłogi podczas pisania – to podstawy, które wielu ludzi ignoruje.

Co godzinę warto robić 5-minutową przerwę z prostymi ćwiczeniami rozciągającymi kark i ramiona. Kręcenie głową, unoszenie ramion, delikatne pochylanie głowy w różne strony – nic skomplikowanego, ale regularność robi różnicę.

Techniki relaksacyjne

Trening progresywnej relaksacji mięśniowej polega na świadomym napinaniu i rozluźnianiu kolejnych grup mięśni. Po kilku tygodniach ćwiczeń organizm uczy się, jak prawidłowo rozluźniać mięśnie.

Techniki oddechowe, szczególnie oddech przeponowy, aktywują układ przywspółczulny odpowiedzialny za relaks. Wystarczy 10 minut dziennie spokojnego, głębokiego oddychania brzuchem.

Biofeedback to metoda, w której za pomocą specjalnych urządzeń uczy się kontrolowania napięcia mięśniowego. Skuteczność potwierdzona badaniami, choć wymaga dostępu do odpowiedniego sprzętu i terapeuty.

Akupunktura i metody alternatywne

Akupunktura zyskała uznanie Światowej Organizacji Zdrowia jako skuteczna metoda w leczeniu napięciowego bólu głowy. Nakłuwanie specyficznych punktów na ciele wpływa na uwalnianie endorfin i regulację napięcia mięśniowego. Zazwyczaj potrzeba 8-12 sesji, by ocenić efektywność.

Akupresura to wersja do samodzielnego stosowania – uciskanie określonych punktów palcami zamiast igłami. Punkt między brwiami, u nasady czaszki czy między kciukiem a palcem wskazującym to miejsca często przynoszące ulgę.

Suplementacja magnezu bywa pomocna, szczególnie u osób z jego niedoborem. Magnez uczestniczy w regulacji napięcia mięśniowego i przewodzenia nerwowego. Dawki 300-400 mg dziennie przez co najmniej 3 miesiące mogą zmniejszyć częstość bólów.

Kiedy koniecznie udać się do lekarza

Nie każdy ból głowy to zwykłe napięcie mięśni. Sygnały alarmowe wymagające pilnej konsultacji to:

  1. Nagły, bardzo silny ból – najgorszy w życiu
  2. Ból głowy z gorączką, sztywnością karku lub zaburzeniami świadomości
  3. Ból pojawiający się po urazie głowy
  4. Postępujące nasilanie się bólu mimo leczenia
  5. Towarzyszące objawy neurologiczne – osłabienie kończyn, zaburzenia mowy, problemy z widzeniem

Warto też skonsultować się z lekarzem, gdy ból głowy zmienia swój charakter, pojawia się po raz pierwszy po 50. roku życia lub gdy domowe metody przestają działać. Czasem za napięciowym bólem głowy kryją się inne problemy – wady wzroku, zaburzenia stawu skroniowo-żuchwowego czy nadciśnienie tętnicze.

Praktyczne połączenie różnych metod

Najlepsze rezultaty przynosi łączenie kilku podejść jednocześnie. Samo branie tabletek to walka z objawem, nie przyczyną. Połączenie fizjoterapii z modyfikacją stylu życia, technikami relaksacyjnymi i – w razie potrzeby – odpowiednimi lekami daje znacznie trwalsze efekty.

Warto prowadzić dzienniczek bólów głowy przez kilka tygodni – zapisywać, kiedy występują, co im towarzyszyło, co pomogło. To pozwala zidentyfikować indywidualne czynniki wyzwalające i skuteczniej im przeciwdziałać. Niektórzy odkrywają, że ich bóle głowy zawsze pojawiają się po zjedzeniu określonych produktów, po niewyspaniu w weekend czy w konkretnych sytuacjach stresowych.

Regularne nawyki – stałe pory snu, systematyczna aktywność fizyczna, odpowiednie nawodnienie – tworzą solidną podstawę. Na niej dopiero można budować konkretne interwencje terapeutyczne dostosowane do indywidualnych potrzeb.